Niskie ciśnienie wody w ogrodzie: diagnostyka instalacji, pompa i dobór zraszaczy

Zraszacz, który wcześniej podlewał trawnik na szerokość 8–10 metrów, nagle zostawia mokrą plamę wokół podstawy. Dwa zraszacze pracują gorzej niż jeden, dysze wynurzalne nie podnoszą się do końca, a na końcu długiego węża strumień wyraźnie słabnie. Pierwszy odruch to zakup mocniejszej pompy. To często zła kolejność.

Najpierw trzeba ustalić, czy instalacji brakuje ciśnienia, przepływu, czy jednego i drugiego. Manometr może pokazywać 4 bary przy zamkniętym wypływie, a po uruchomieniu sekcji ciśnienie spadnie do 1,5 bara. Rury, wąż, zawory, filtry, reduktory i różnica wysokości odbierają część dostępnego ciśnienia dopiero wtedy, gdy woda zaczyna płynąć. Dlatego dla systemu nawadniania liczy się przede wszystkim ciśnienie dynamiczne przy wymaganym przepływie, a nie sam efektowny wynik uzyskany na zamkniętym kranie.

Dobra diagnostyka nie wymaga rozkopywania ogrodu. Potrzebne są manometr, wiadro, stoper i pół godziny spokojnych pomiarów. Dopiero ich wynik odpowiada na pytanie, czy należy wyczyścić filtr, zmienić wąż, podzielić zraszacze na sekcje, czy rzeczywiście kupić pompę.

Pomiar ciśnienia i przepływu: trzy testy, które lokalizują problem

Do podstawowej kontroli przygotuj:

  • manometr 0–6 bar z przyłączem pasującym do kranu lub szybkozłącza,
  • trójnik i zawór kulowy, jeśli chcesz zmierzyć ciśnienie podczas przepływu,
  • wiadro o znanej pojemności, najlepiej 10 litrów,
  • stoper w telefonie,
  • kartkę lub notatnik do zapisania wyników w kilku punktach instalacji.

Test pierwszy: ciśnienie statyczne

Podłącz manometr możliwie blisko źródła wody. Zamknij pozostałe punkty poboru, otwórz zawór przed manometrem i poczekaj, aż wskazanie się ustabilizuje. Otrzymany wynik to ciśnienie statyczne, czyli ciśnienie przy zerowym przepływie.

Sam wynik nie wystarcza do doboru zraszaczy. Pokazuje jedynie potencjał instalacji. Jeżeli już statycznie masz mniej niż 2 bary, typowe dysze trawnikowe będą pracowały na granicy możliwości, ponieważ po uruchomieniu przepływu ciśnienie jeszcze spadnie. Jeżeli manometr pokazuje 3,5–4 bary, instalacja nadal może być niewydolna — przyczyną będzie wtedy zbyt mały przepływ albo duże straty po drodze.

Test drugi: przepływ swobodny

Odłącz wąż, sterownik, rozdzielacz i inne elementy, które mogą ograniczać wodę. Podstaw 10-litrowe wiadro bezpośrednio pod kran, otwórz zawór do końca i zmierz czas napełniania.

Dla wiadra 10-litrowego przepływ obliczysz ze wzoru:

przepływ w l/min = 600 ÷ czas napełniania w sekundach

Przykłady:

  • 10 litrów w 20 sekund — 30 l/min, czyli 1,8 m³/h,
  • 10 litrów w 30 sekund — 20 l/min, czyli 1,2 m³/h,
  • 10 litrów w 40 sekund — 15 l/min, czyli 0,9 m³/h,
  • 10 litrów w 60 sekund — 10 l/min, czyli 0,6 m³/h.

Dla naczynia o innej pojemności użyj wzoru:

Q = V × 60 ÷ t

gdzie Q to przepływ w l/min, V — pojemność naczynia w litrach, a t — czas w sekundach. Pomiar napełniania pojemnika jest także metodą zalecaną przy wstępnej ocenie liczby zraszaczy możliwych do podłączenia do jednej sekcji.

Wynik przepływu swobodnego bywa zawyżony z punktu widzenia nawadniania. Kran może wypuszczać 20 l/min, ale przy niemal zerowym ciśnieniu na wylocie. Zraszacz potrzebuje jednocześnie odpowiedniej ilości wody i kilku barów ciśnienia. Dlatego potrzebny jest trzeci test.

Test trzeci: ciśnienie dynamiczne

Podłącz do źródła trójnik. Na bocznym odejściu zamontuj manometr, a na wylocie zawór i wąż prowadzący do wiadra. Otwieraj zawór do momentu, aż uzyskasz przepływ odpowiadający planowanej sekcji, na przykład 15 l/min. W tym samym czasie odczytaj manometr.

To właśnie ciśnienie dynamiczne przy 15 l/min jest użyteczną informacją. Powtórz pomiar:

  1. bezpośrednio przy źródle,
  2. za filtrem, reduktorem i sterownikiem,
  3. na końcu węża,
  4. przed rozdzielaczem zraszaczy.

W ten sposób można ustalić miejsce straty. Jeżeli przy kranie masz 3,2 bara przy 15 l/min, a na końcu węża tylko 1,9 bara, problem znajduje się w wężu, złączkach albo urządzeniach pomiędzy punktami pomiaru. Jeżeli ciśnienie spada już przy źródle, wymiana końcowego węża niewiele zmieni.

Wyniki interpretuj w odniesieniu do konkretnego zraszacza:

  • klasyczne dysze statyczne Rain Bird MPR osiągają parametry katalogowe przy około 2,1 bara,
  • dysze rotacyjne Hunter MP Rotator mają zalecane ciśnienie około 2,8 bara,
  • zraszacze wahadłowe i pulsacyjne są często opisywane dla punktów pracy 2 i 4 bary,
  • duże rotory turbinowe pracują zwykle przy co najmniej około 2,5 bara, zależnie od dyszy.

Wymagane ciśnienie musi pozostać na samym zraszaczu podczas pracy. Jeżeli dysza potrzebuje 2,8 bara, wynik 2,8 bara przy kranie nie daje żadnej rezerwy na wąż, zawory i różnicę wysokości.

Pomiar najlepiej powtórzyć w porze, w której system ma rzeczywiście pracować. Instalacja sprawdzona w chłodny marcowy poranek może zachowywać się zupełnie inaczej podczas gorącego, letniego wieczoru, kiedy pobór wody w okolicy jest duży. Projekty nawadniania powinny uwzględniać właśnie takie niekorzystne warunki, a nie najlepszy wynik zanotowany przypadkiem.

Szybka interpretacja wygląda następująco:

  • Wysokie ciśnienie statyczne, duży spadek po otwarciu wody — ograniczone źródło, przewężenie albo element dławiący instalację.
  • Dobre parametry przy kranie, słabe na końcu węża — za mała średnica, zbyt długa trasa, zagięcie lub restrykcyjne złączki.
  • Jeden zraszacz działa, kilka nie — suma ich przepływów przekracza wydajność sekcji.
  • Ciśnienie jest prawidłowe, ale strumień jest nierówny — zabrudzona dysza, filtr zraszacza albo uszkodzony mechanizm.
  • Woda zamienia się w drobną mgłę — problemem może być nadmierne ciśnienie, a nie jego brak.

Filtry, reduktory, zawory i wąż: gdzie instalacja dławi wodę

W praktyce najczęściej nie zawodzi samo źródło wody. Instalację dławi jeden mały element: zapchany wkład filtra, reduktor przeznaczony do mikronawadniania, nieotwarty zawór albo kilkadziesiąt metrów węża 1/2 cala. Kontrolę należy prowadzić od źródła w stronę zraszaczy.

1. Najpierw filtr

Zamknij dopływ, spuść ciśnienie i wyjmij wkład filtra. Wypłucz siatkę od czystej strony, sprawdź uszczelkę oraz osad w obudowie. Przy wodzie ze studni lub zbiornika problemem bywa piasek, muł albo fragmenty glonów. W wodzie wodociągowej częściej pojawiają się drobiny po pracach na sieci lub osad odrywający się po zimowej przerwie.

Wykonaj pomiar przed filtrem i za nim przy tym samym przepływie. Różnica rzędu 0,05–0,1 bara nie jest powodem do alarmu. Strata około 0,3 bara lub większa na niewielkim filtrze przy przepływie 10–15 l/min uzasadnia czyszczenie, wymianę wkładu albo zastosowanie większego modelu.

Filtra nie należy usuwać na stałe. Można ominąć go na kilka minut w celach diagnostycznych, ale praca bez filtracji szybko przenosi problem do znacznie trudniejszych w czyszczeniu dysz i elektrozaworów.

2. Sprawdź, czy reduktor pasuje do rodzaju nawadniania

Reduktor jest potrzebny w instalacji kroplującej, lecz potrafi całkowicie zdławić zraszacze trawnikowe. Przykładowo reduktory Gardena Micro-Drip 1000 i 2000 obniżają ciśnienie do około 1,5 bara. Pierwszy ma wydajność do 1000 l/h, czyli 16,7 l/min, a drugi do 2000 l/h, czyli 33,3 l/min. To prawidłowe parametry dla kroplowników i mikrodysz, lecz za małe ciśnienie dla rotacyjnej dyszy wymagającej 2,8 bara.

Sprawdź oznaczenie reduktora, kierunek przepływu oraz zakres wydajności. Nie zakładaj, że każdy element opisany jako „do nawadniania” nadaje się zarówno do linii kroplującej, jak i do sekcji trawnikowej.

3. Otwórz zawory naprawdę do końca

W zaworze kulowym rączka ustawiona równolegle do rury oznacza pełne otwarcie. W elektrozaworach zwróć uwagę na ręczną regulację przepływu — pokrętło pozostawione po serwisie w połowie zamknięte potrafi obniżyć zasięg całej sekcji.

Na czas testu pomiń:

  • programator nakręcany bezpośrednio na kran,
  • wielodrożny rozdzielacz,
  • szybkozłącze z zaworem typu water-stop,
  • zwijacz z wąskim króćcem,
  • niepotrzebne przejściówki 1/2 cala.

Najbardziej irytujące są właśnie drobne przewężenia. Każde z osobna wygląda niewinnie, lecz pięć kolejnych elementów potrafi odebrać wyraźną część ciśnienia roboczego.

4. Dobierz średnicę węża do przepływu, a nie do wielkości szybkozłącza

Wąż 1/2 cala ma średnicę około 12,5 mm, natomiast 3/4 cala — około 19 mm. Różnica wygląda skromnie, ale przekrój wewnętrzny węża 3/4 cala jest ponad dwa razy większy.

Dla przepływu 20 l/min i prostego odcinka długości 20 metrów orientacyjne obliczenie hydrauliczne daje:

  • około 1,34 bara straty w wężu 1/2 cala,
  • około 0,17 bara straty w wężu 3/4 cala.

To wynik przybliżony dla gładkiego przewodu, bez szybkozłączy, kolanek i zagięć. W realnej instalacji strata będzie większa. Zależność jest jednak jednoznaczna: im wyższy przepływ i mniejsza średnica, tym gwałtowniej rosną opory. Rury, zawory, kształtki i pozostałe komponenty również obniżają ciśnienie dynamiczne.

Przy długiej trasie dobrze działa układ, w którym główne zasilanie wykonano w 3/4 cala, a wąż 1/2 cala służy tylko jako krótki odcinek końcowy. W instalacji zakopywanej sensownym punktem wyjścia są rury PE25 lub PE32, przy czym ostateczny dobór powinien uwzględniać ich rzeczywistą średnicę wewnętrzną i przepływ sekcji.

Większy wąż nie stworzy jednak dodatkowej wody. Jeżeli źródło przy wymaganym ciśnieniu daje tylko 8 l/min, przewód 3/4 cala nadal przekaże najwyżej te 8 l/min. Zmniejszy straty, ale nie zwiększy wydajności źródła.

5. Policz zraszacze, zamiast dobierać je według powierzchni z opakowania

Zużycie każdego zraszacza trzeba odczytać z tabeli producenta dla konkretnej:

  • dyszy,
  • nastawy kąta,
  • wartości ciśnienia,
  • promienia pracy.

Następnie sumuje się przepływy wszystkich urządzeń w sekcji. Nie projektuję sekcji na 100% wyniku pomiaru. Zostawiam 15–20% rezerwy, ponieważ ciśnienie sieci zmienia się, filtry stopniowo się brudzą, a wartości katalogowe nie uwzględniają wszystkich lokalnych strat.

Przykład: cztery dysze Hunter MP2000 ustawione na 180° pobierają przy 2,8 bara po około 2,92 l/min. Łącznie potrzebują 11,68 l/min. Po dodaniu 20% rezerwy źródło powinno dostarczać około 14 l/min, utrzymując wymagane ciśnienie.

Dla porównania dysza statyczna Rain Bird 10H pobiera przy 2,1 bara około 3 l/min, 10Q — 1,2 l/min, a 10F — 6 l/min. Sekcja złożona z dwóch dysz pełnych i dwóch połówkowych potrzebowałaby już 18 l/min, przed doliczeniem rezerwy.

Nie należy również mieszać w jednej sekcji dysz statycznych i rotacyjnych tylko dlatego, że wszystkie „pasują gwintem”. Dla porównywalnych układów dysze statyczne serii 10 podają około 37–43 mm wody na godzinę, podczas gdy MP Rotator zwykle około 10–13 mm/h. Po wspólnym uruchomieniu część trawnika zostanie zalana, zanim wolniejsza dysza rotacyjna poda odpowiednią dawkę.

Zmiana sekcji, pompa czy hydrofor? Dobór zraszaczy do realnej wydajności

Poniższa tabela nie opiera się na przepływie zmierzonym przy całkowicie otwartym kranie. Podane wartości źródła należy uzyskać przy zachowaniu wymaganego ciśnienia dynamicznego.

Typ zraszacza i przykład Ciśnienie na urządzeniu Zużycie jednego urządzenia Praktyczny przepływ dostępny ze źródła
Mikrozraszacz na szpilce 0,5–2,5 bara do 130 l/h, czyli 2,17 l/min od 3–8 l/min dla kilku mikrozraszaczy
Dysza rotacyjna Hunter MP1000/MP2000 zalecane 2,8 bara 0,80–5,61 l/min, zależnie od modelu i kąta 8–15 l/min dla niewielkiej sekcji z dyszami ćwierć- i półkolistymi
Dysza statyczna Rain Bird MPR 10 optymalnie 2,1 bara 1,2 l/min dla 90°, 3 l/min dla 180°, 6 l/min dla 360° zwykle 12–25 l/min, zależnie od liczby i kąta dysz
Zraszacz wahadłowy Cellfast OPTI 2–4 bary 12 l/min przy 2 barach; 19 l/min przy 4 barach około 15 l/min przy 2 barach lub 23 l/min przy 4 barach
Zraszacz pulsacyjny Cellfast LUX 2–4 bary 11 l/min przy 2 barach; 17 l/min przy 4 barach około 14 l/min przy 2 barach lub 21 l/min przy 4 barach
Rotor turbinowy Rain Bird 5000 przykładowo 2,5 bara 5,4–27 l/min, zależnie od dyszy około 13 l/min dla dwóch najmniejszych dysz; ponad 30 l/min dla dużej dyszy

Wartości dla dysz rotacyjnych, statycznych i mikrozraszaczy pochodzą z kart pracy producentów. Podany „praktyczny przepływ” uwzględnia około 15–20% rezerwy lub typową małą sekcję.

Zraszacz wahadłowy Cellfast OPTI zużywa 12 l/min przy 2 barach i 19 l/min przy 4 barach. Model pulsacyjny LUX potrzebuje odpowiednio 11 i 17 l/min. Rotor Rain Bird 5000 przy 2,5 bara pobiera od 5,4 l/min z małą dyszą 1.5 do 27 l/min z dyszą 8.0.

Zmiana konfiguracji wystarczy, gdy:

  • pojedynczy zraszacz pracuje prawidłowo, a dwa lub trzy jednocześnie tracą zasięg,
  • ciśnienie przy źródle jest wystarczające, lecz duża strata pojawia się na wężu lub filtrze,
  • suma przepływów zraszaczy przekracza wynik pomiaru,
  • sekcję można podzielić bez wydłużania czasu podlewania do absurdalnych wartości,
  • dysze statyczne da się zastąpić rotacyjnymi o mniejszym chwilowym poborze,
  • główny przewód 1/2 cala można wymienić na 3/4 cala albo PE25/PE32.

Najtańsza poprawka to zwykle zmniejszenie liczby jednocześnie działających zraszaczy. Przykładowo sekcję potrzebującą 28 l/min można podzielić na dwie po 14 l/min. Ciśnienie wzrośnie bez pompy, ale czas pracy systemu się podwoi. To realna niedogodność: przy dużym ogrodzie podlewanie może nie zmieścić się w rozsądnie krótkim oknie nocnym.

Pompa jest uzasadniona, gdy:

  • źródłem jest zbiornik, studnia lub ujęcie o wystarczającej ilości wody, lecz bez potrzebnego ciśnienia,
  • po usunięciu wszystkich przewężeń źródło nadal nie zapewnia wymaganego punktu pracy,
  • duża różnica wysokości lub długa trasa odbiera znaczną część ciśnienia,
  • instalacja ma być zasilana ze zbiornika buforowego napełnianego wolniej, niż wynosi chwilowe zapotrzebowanie zraszaczy.

Pompa nie zwiększy wydajności studni ani przyłącza. Jeżeli źródło dostarcza 8 l/min, a sekcja pobiera 14 l/min przez 30 minut, brakuje:

(14 − 8) × 30 = 180 litrów

Zbiornik buforowy powinien w takim przypadku oddać co najmniej 180 litrów, a w praktyce lepiej przewidzieć około 250–300 litrów pojemności roboczej. Mały hydrofor ze zbiornikiem 20 lub 24 litry nie rozwiąże tego problemu — jego zbiornik ogranicza częstotliwość załączania pompy, lecz nie jest dużym magazynem wody.

Pompę dobiera się z wykresu, nie z dwóch największych liczb na pudełku

Potrzebny punkt pracy opisują dwie wartości:

  • Q — przepływ sekcji, na przykład 14 l/min,
  • H — wymagana wysokość podnoszenia, wyrażana w metrach słupa wody.

Dla pompy pobierającej wodę ze zbiornika lub studni można przyjąć:

H = 10 × wymagane ciśnienie w barach + różnica wysokości + straty instalacji

W przybliżeniu 1 bar odpowiada 10 metrom słupa wody.

Przykład dla czterech dysz MP2000 180°:

  • przepływ z rezerwą — około 14 l/min, czyli 0,84 m³/h,
  • wymagane ciśnienie przy dyszach — 2,8 bara, czyli około 28 m,
  • różnica wysokości między lustrem wody a zraszaczami — 3 m,
  • straty w przewodach, filtrze i zaworach — przyjęte 6 m.

Pompa musi więc dostarczyć około 0,84 m³/h przy wysokości podnoszenia 37 m.

Urządzenie opisane jako „maksymalnie 3800 l/h i 36 m podnoszenia” nie spełni tego zadania. Maksymalny przepływ występuje przy minimalnym oporze, a maksymalna wysokość podnoszenia — gdy przepływ zbliża się do zera. Przykładowy hydrofor Einhell GC-WW 6538 ma właśnie parametry maksymalne 3800 l/h, 36 m i 3,6 bara, dlatego do opisanej sekcji nie ma wystarczającej rezerwy.

Pompa ogrodowa jest rozsądnym wyborem do jednej lub kilku długo pracujących sekcji. Jest prosta i stosunkowo tania, ale wymaga zalania przed pierwszym startem, szczelnego przewodu ssącego oraz zabezpieczenia przed suchobiegiem. Tanie modele są też głośne, a nieszczelność po stronie ssawnej powoduje trudne do znalezienia problemy z zasysaniem.

Pompa automatyczna uruchamia się po otwarciu sekcji. Jest wygodna, lecz drobna nieszczelność może powodować częste, irytujące załączanie. Sterowanie przepływowe nie zastępuje zbiornika, gdy system wykonuje wiele bardzo krótkich poborów.

Hydrofor, czyli pompa ze zbiornikiem ciśnieniowym i presostatem, ogranicza liczbę rozruchów. Ma sens tam, gdzie występują krótkie, częste pobory. Przy zraszaczach pracujących nieprzerwanie przez 30–60 minut duży zbiornik nie poprawia zasięgu — o ciśnieniu nadal decyduje charakterystyka pompy. Hydrofor zajmuje więcej miejsca, hałasuje i wymaga okresowej kontroli ciśnienia wstępnego w zbiorniku.

W lipcu 2026 roku realny poziom cen wygląda następująco:

  • prosta pompa ogrodowa — około 309–519 zł,
  • podstawowy hydrofor 19–24 l — około 449–629 zł,
  • markowy zestaw hydroforowy — około 759–849 zł,
  • hydrofor 50 l o większej wydajności — około 999 zł,
  • model klasy premium o maksymalnym ciśnieniu 5 barów — około 1450 zł.

Przykładowo Gardena 3000/4 Basic kosztowała 399 zł, Gardena 3700/4 Basic 519 zł, podstawowy hydrofor 19 l 449 zł, Sterwins 24 l 499–629 zł, a 50-litrowy Sterwins 999 zł. Do budżetu trzeba doliczyć filtr wstępny, zawór zwrotny, szczelny przewód ssący, odpowiednie złączki oraz zabezpieczenie przed suchobiegiem.

Po stronie ssawnej nie warto oszczędzać na średnicy. Krótki, sztywny przewód 1 cal, szczelne połączenia i sprawny zawór zwrotny dają pompie znacznie lepsze warunki niż długi, miękki wąż 1/2 cala. Producenci niewielkich pomp powierzchniowych często podają maksymalną wysokość zasysania około 8 metrów, ale każde przewężenie, zabrudzony filtr i nieszczelność zmniejszają ten margines.

Przy stałym podłączeniu instalacji ogrodowej do wodociągu trzeba zachować zabezpieczenie przed przepływem zwrotnym i wtórnym zanieczyszczeniem wody. Gdy dopływ z sieci jest zbyt mały, rozsądniejszy jest zbiornik buforowy z prawidłowo dobraną pompą niż próba „wyciągania” większej ilości wody pompą podłączoną bezpośrednio do przyłącza. Polskie warunki techniczne wymagają ochrony instalacji wodociągowej przed przepływem zwrotnym.

Kolejność decyzji powinna być twarda: najpierw pomiar dynamiczny przy planowanym przepływie, następnie kontrola filtrów i przewężeń, potem podział sekcji lub zwiększenie średnicy przewodu. Pompa wchodzi na listę zakupów dopiero wtedy, gdy oczyszczona i prawidłowo skonfigurowana instalacja nadal nie osiąga wymaganego punktu pracy. Kupowanie jej wcześniej często kończy się większym hałasem i rachunkiem, ale nie większym zasięgiem zraszaczy.

FAQ: niskie ciśnienie i słaby przepływ w systemie nawadniania

Czy 3 bary wystarczą do zraszaczy?
Tylko wtedy, gdy są to 3 bary dynamiczne na zraszaczu podczas pracy. Trzy bary statyczne przy zamkniętym wypływie nie gwarantują poprawnego działania sekcji.

Dlaczego jeden zraszacz działa dobrze, a dwa jednocześnie już nie?
Ich łączny przepływ przekracza wydajność źródła przy wymaganym ciśnieniu. Podziel je na osobne sekcje albo zastosuj dysze o mniejszym poborze.

Czy wąż 3/4 cala zawsze poprawi sytuację?
Zmniejszy straty na długiej trasie i przy dużym przepływie. Nie pomoże jednak, jeżeli źródło samo nie dostarcza wystarczającej ilości wody.

Co wybrać: pompę ogrodową czy hydrofor?
Do długiej pracy zraszaczy wystarcza prawidłowo dobrana pompa. Hydrofor jest korzystniejszy przy częstych, krótkich poborach, ponieważ ogranicza liczbę rozruchów.

Czy można po prostu zmniejszyć promień wszystkich zraszaczy?
Niewielka regulacja jest dopuszczalna, ale mocne dławienie dyszy pogarsza równomierność opadu. Lepszy efekt daje dobór mniejszej dyszy z tabeli producenta.

Jak często czyścić filtr?
Sprawdź go na początku sezonu i zawsze po nagłym spadku zasięgu. Przy wodzie ze studni lub zbiornika kontroluj filtr częściej, początkowo nawet co tydzień, dopóki nie poznasz ilości osadu.

Czy hydrofor 24 l zastąpi zbiornik buforowy?
Nie. Zbiornik hydroforowy stabilizuje pracę pompy, ale jego użyteczna rezerwa wody jest znacznie mniejsza niż pojemność nominalna. Do wyrównania niedoboru źródła potrzebny jest osobny zbiornik liczony w setkach litrów.

Categories: Inne
Redakcja

Written by:Redakcja All posts by the author

Leave a reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Ciasteczka

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie plików Cookies. Więcej informacji znajdziesz w polityce prywatności.