Wielu właścicieli ogrodów zastanawia się, jak skutecznie nawozić trawnik, by cieszyć się soczyście zieloną, gęstą i zdrową murawą przez cały sezon. Choć na rynku dostępnych jest wiele gotowych nawozów wieloskładnikowych, nie brakuje także zwolenników stosowania prostych, jednoskładnikowych preparatów azotowych. Wśród nich najczęściej wymieniane są saletra amonowa, siarczan amonu oraz mocznik – związki bogate w azot, który jest podstawowym pierwiastkiem wspierającym wzrost traw.
Saletra amonowa, siarczan amonu i mocznik – czy można je wykorzystać do nawożenia trawnika
Z punktu widzenia ogrodnictwa, zarówno saletra amonowa, siarczan amonu, jak i mocznik są w pełni dopuszczalne i skuteczne w nawożeniu trawnika. To trzy najpopularniejsze nawozy azotowe o wysokiej zawartości azotu, dostępne w formie granul lub proszku, dobrze rozpuszczalne w wodzie, co sprzyja ich szybkiemu działaniu po aplikacji.
Azot zawarty w tych nawozach pełni kluczową rolę w procesie budowy zielonej masy – stymuluje rozwój liści, zagęszcza darń i przyspiesza regenerację po zimie lub okresie suszy. Stąd ich największe znaczenie przypada na wczesną wiosnę oraz miesiące letnie, kiedy trawa przechodzi fazy intensywnego wzrostu.
Wszystkie trzy nawozy mogą być stosowane na trawnikach użytkowych, rekreacyjnych i ozdobnych, pod warunkiem odpowiedniego dawkowania i znajomości ich charakterystyki. Warto jednak zaznaczyć, że są to nawozy jednoskładnikowe – nie zawierają ani fosforu, ani potasu, ani mikroelementów, które również są niezbędne do prawidłowego rozwoju trawy. Stąd ich zastosowanie powinno być częścią szerszej strategii nawożenia, uwzględniającej inne niezbędne pierwiastki.
Czym się różnią w nawożeniu trawnika
Choć wszystkie trzy nawozy są źródłem azotu, ich wpływ na trawnik różni się istotnie ze względu na formę chemiczną azotu, tempo działania, oddziaływanie na pH gleby i ryzyko przenawożenia.
-
Saletra amonowa zawiera około 34% azotu w dwóch formach – azotanowej (NO₃⁻) i amonowej (NH₄⁺). Ta dwuformowa struktura sprawia, że część azotu działa natychmiast, a część długofalowo. Szybko zazielenia trawnik, ale jej efekt jest krótkotrwały – azot azotanowy łatwo się wypłukuje przy obfitych opadach.
-
Siarczan amonu to nawóz zawierający około 21% azotu w formie amonowej i aż 24% siarki. Działa wolniej niż saletra, ale stabilniej, dostarczając składniki równomiernie. Jest szczególnie polecany na gleby zasadowe, które wymagałyby lekkiego zakwaszenia – siarka zawarta w nawozie naturalnie obniża pH.
-
Mocznik zawiera aż 46% azotu w formie amidowej. Przed pobraniem przez trawy musi ulec przekształceniu enzymatycznemu w glebie, dlatego działa najwolniej, ale za to najdłużej. Jego azot uwalniany jest stopniowo, co zmniejsza ryzyko gwałtownego wzrostu i pozwala na bardziej zrównoważone nawożenie w okresie suchym.
Każdy z tych nawozów inaczej wpływa również na pH gleby. Siarczan amonu silnie ją zakwasza, saletra amonowa działa w tym kierunku umiarkowanie, a mocznik – mimo chemicznej neutralności – w wyniku przemian w glebie także prowadzi do spadku pH. Dlatego przy ich stosowaniu warto regularnie kontrolować odczyn podłoża i w razie potrzeby sięgnąć po zabiegi wapnowania.
Co więcej, różnice w szybkości działania przekładają się bezpośrednio na tempo wzrostu trawy i częstotliwość koszenia. Po zastosowaniu saletry amonowej trawnik może wymagać koszenia już po kilku dniach. Siarczan amonu działa bardziej równomiernie, natomiast mocznik pozwala utrzymać stabilne tempo wzrostu, dzięki czemu zmniejsza ryzyko gwałtownego przyrostu i wypalenia trawy.
Jak je stosować do nawożenia trawnika
Prawidłowe stosowanie saletry amonowej, siarczanu amonu i mocznika wymaga nie tylko znajomości ich składu, ale także precyzji w dawkowaniu, dostosowania do pory roku i warunków pogodowych oraz odpowiedniej techniki aplikacji. Nieostrożność w tym zakresie może przynieść więcej szkody niż pożytku, prowadząc do przypaleń, wypłukania składników, zakwaszenia gleby czy nadmiernego wzrostu darni.
Oto kluczowe zasady ich stosowania:
-
Terminy aplikacji: Nawozy azotowe stosuje się od wczesnej wiosny (marzec–kwiecień), gdy gleba osiąga temperaturę ok. 8–10°C, aż do połowy lata (lipiec–sierpień). To okres intensywnego wzrostu trawy, w którym azot jest najefektywniej wykorzystywany. Ostatnią dawkę azotu najlepiej podać na przełomie lipca i sierpnia, by nie stymulować trawy do wzrostu jesienią, co mogłoby obniżyć jej odporność na mróz.
-
Zalecane dawki:
-
Saletra amonowa (34% N): ok. 20–30 g/m² – co dostarcza ok. 6,8–10,2 g azotu na m².
-
Siarczan amonu (21% N): 15–20 g/m² – odpowiada 3,2–4,2 g azotu na m².
-
Mocznik (46% N): 5–10 g/m² – czyli 2,3–4,6 g azotu na m².
-
-
Technika nawożenia: Nawozy powinny być rozsiewane równomiernie – najlepiej za pomocą siewnika lub ręcznie w dwóch kierunkach krzyżowo (wzdłuż i wszerz). Trawnik przed nawożeniem powinien być skoszony i suchy. Nawozy należy aplikować w chłodniejsze pory dnia – rano lub wieczorem – i bezpośrednio po aplikacji konieczne jest ich podlanie, by zapobiec przypaleniom i zapewnić przemieszczenie składników do strefy korzeniowej.
-
Warunki pogodowe: Unikaj nawożenia w czasie suszy, upałów i tuż przed ulewnym deszczem. Idealne warunki to wilgotna gleba, pochmurne niebo i umiarkowana temperatura. W przypadku mocznika, bezwzględnie należy unikać stosowania na suchy trawnik – jego przemiany w glebie mogą prowadzić do emisji amoniaku i przypaleń.
-
Zasady bezpieczeństwa: Nigdy nie przekraczaj zalecanych dawek. Jeśli trawnik wymaga silniejszego odżywienia, lepiej podzielić nawożenie na dwie mniejsze dawki w odstępie kilku dni. Regularnie obserwuj trawnik – zbyt intensywny wzrost, żółknięcie końcówek liści lub plackowate przypalenia to objawy nadmiaru azotu.
Czy można je ze sobą łączyć, czy łączyć je z innymi nawozami
Saletra amonowa, siarczan amonu i mocznik to skuteczne nawozy azotowe, ale pełnią zbliżoną funkcję – dostarczają trawie azot niezbędny do intensywnego wzrostu. Z tego powodu nie zaleca się ich mieszania ani jednoczesnego stosowania, ponieważ nie uzupełniają się składnikowo, a nadmiar azotu może prowadzić do przenawożenia, strat składników i nierównomiernego wzrostu darni.
Każdy z tych nawozów działa inaczej:
-
Saletra amonowa działa błyskawicznie i intensywnie.
-
Siarczan amonu działa wolniej, stabilnie i zakwasza glebę – co bywa korzystne na glebach zasadowych.
-
Mocznik działa najwolniej, ale długo i wymaga ciepła oraz wilgoci do aktywacji.
Zamiast łączyć te nawozy między sobą, warto stosować jeden z nich, uzupełniając go nawozami zawierającymi fosfor i potas, które wspierają rozwój korzeni, poprawiają odporność na suszę i choroby oraz wzmacniają strukturę trawy. Można wykorzystać:
-
gotowe nawozy wieloskładnikowe (NPK),
-
osobne nawozy fosforowe i potasowe – stosowane równolegle do nawozów azotowych.
Bezwzględnie należy unikać łączenia nawozów azotowych z wapniem – np. z wapnem ogrodowym. Zwłaszcza mocznik i saletra amonowa w kontakcie z wapniem tracą azot w postaci ulatniającego się amoniaku. Taka reakcja jest nie tylko stratą składnika, ale może też uszkodzić darń. Dlatego należy zachować co najmniej 2 tygodnie przerwy między wapnowaniem a nawożeniem azotowym.
W sezonie warto zmieniać typ nawozu azotowego (np. wiosną siarczan amonu, latem mocznik) zamiast ich łączenia – to bezpieczniejsze dla gleby i skuteczniejsze dla trawnika.