Biohumus z wermikompostownika: jak zacząć hodowlę dżdżownic i używać nawozu

Biohumus z wermikompostownika: jak zacząć hodowlę dżdżownic i używać nawozu – ilustracja

Biohumus z domowego wermikompostownika powstaje dzięki dżdżownicom kompostowym i mikroorganizmom, które stopniowo rozkładają resztki roślinne. Gotowy materiał jest ciemny, drobny, pachnie leśną ziemią i poprawia właściwości podłoża. Nie należy jednak mylić go z płynem zbierającym się w dolnej tacce. Taki odciek nie jest automatycznie bezpiecznym nawozem, nawet jeśli producent pojemnika nazywa go „herbatką z dżdżownic”.

Wermikompostownik można prowadzić w piwnicy, pomieszczeniu gospodarczym, garażu albo w zacienionym miejscu ogrodu. Na początek wystarczy pojemnik o pojemności około 40–60 litrów i odpowiednie dżdżownice. Najważniejsze są temperatura 18–25°C, wilgotna, ale napowietrzona ściółka oraz umiarkowane dokarmianie. Przy zachowaniu tych warunków hodowla nie powinna wydzielać intensywnego, nieprzyjemnego zapachu.

Jak założyć domowy wermikompostownik i jakie dżdżownice wybrać?

Do produkcji wermikompostu wykorzystuje się przede wszystkim Eisenia fetida i Eisenia andrei. Są to dżdżownice kompostowe żyjące w rozkładającej się materii organicznej, a nie głęboko w mineralnej glebie. W sprzedaży występują często pod wspólną nazwą „dżdżownice kalifornijskie”, choć nazwa handlowa nie zawsze jednoznacznie określa gatunek. Warto sprawdzić opis hodowcy, ponieważ oferowane bywają również mieszanki kilku gatunków.

Nie należy zastępować ich zwykłymi dżdżownicami wykopanymi z trawnika. Przykładowo dżdżownica ziemna (Lumbricus terrestris) tworzy głębokie, pionowe korytarze i potrzebuje innych warunków niż płytki pojemnik z resztkami kuchennymi. W domowej hodowli nie będzie funkcjonowała tak dobrze jak gatunki przystosowane do przebywania w warstwie rozkładającej się ściółki.

Na początek można kupić około 250–500 g dżdżownic kompostowych. Przy porównywaniu zestawów sprawdź, czy podana masa dotyczy samych dżdżownic, czy również ściółki transportowej. Nie warto rozpoczynać od kilku kilogramów, jeśli pojemnik będzie otrzymywał jedynie niewielkie ilości resztek.

Do wyboru są dwa podstawowe rozwiązania:

  • Wermikompostownik jednokomorowy – najtańszy wariant, który można wykonać z nieprzezroczystego plastikowego pojemnika z pokrywą. Trzeba zapewnić wentylację, a przy konstrukcji z odpływem również możliwość zebrania nadmiaru wilgoci. Wadą jest konieczność ręcznego oddzielania dżdżownic od gotowego kompostu.
  • Wermikompostownik piętrowy – składa się z kilku tac, między którymi dżdżownice mogą się przemieszczać. Nowe jedzenie umieszcza się w wyższej części, a dojrzały materiał zbiera z dolnej. Są wygodniejsze przy regularnym zbieraniu kompostu, ale droższe i nie zwalniają z kontrolowania wilgotności.

W niewielkim mieszkaniu lepiej sprawdza się szeroki, niezbyt głęboki pojemnik niż wysoki kubeł. Dżdżownice kompostowe przebywają głównie w górnych warstwach materii organicznej, dlatego duża powierzchnia robocza jest ważniejsza od znacznej głębokości. Dobrze, gdy skrzynka ma około 20–30 cm wysokości.

Samodzielne przygotowanie wermikompostownika wygląda następująco:

  1. Wybierz nieprzezroczysty pojemnik z pokrywą. Wykonaj otwory wentylacyjne w górnej części ścianek i pokrywie, zabezpieczając je drobną siatką przed owadami. Przy systemie z odpływem przygotuj również otwory w dnie oraz osobną tackę zbierającą nadmiar płynu.
  2. Ułóż około 10–15 cm wilgotnej, luźnej ściółki. Wykorzystaj rozdrobniony karton falisty bez taśmy klejącej, papier bez błyszczących powłok, częściowo rozłożone liście albo włókno kokosowe. Można dodać niewielką ilość dojrzałego kompostu o znanym pochodzeniu.
  3. Zwilż materiał i wymieszaj go. Po ściśnięciu garści ściółka powinna przypominać dobrze wyciśniętą gąbkę: pozostawać wilgotna, ale nie uwalniać strumienia wody.
  4. Umieść dżdżownice na powierzchni. Same schowają się przed światłem. Przykryj je dodatkową warstwą wilgotnego papieru lub kartonu.
  5. Przez pierwsze kilka dni obserwuj zachowanie dżdżownic. Zacznij dokarmianie niewielką porcją resztek dopiero wtedy, gdy zwierzęta zaaklimatyzują się w nowym pojemniku.

Nie trzeba zasypywać dżdżownic dużą ilością ziemi ogrodowej. Ściółka jest jednocześnie ich środowiskiem życia i materiałem stopniowo rozkładanym przez mikroorganizmy. Im bardziej zbita i mokra stanie się jej struktura, tym mniej tlenu pozostanie do oddychania.

W polskim klimacie całoroczne prowadzenie hodowli na odkrytym balkonie jest ryzykowne. Dżdżownice najlepiej funkcjonują w temperaturze 18–25°C. Poniżej około 10°C ich aktywność wyraźnie spada, a temperatury przekraczające 30°C również są niebezpieczne. Przemarznięcie całego pojemnika może doprowadzić do utraty hodowli.

Jeżeli wermikompostownik latem stoi w cieniu pod wiatą, jesienią należy przenieść go do chłodnego, ale niezamarzającego pomieszczenia. Nieogrzewany garaż będzie odpowiedni tylko wtedy, gdy temperatura nie spada w nim poniżej zera. Z kolei ustawienie skrzynki przy kaloryferze przyspieszy przesychanie ściółki i może doprowadzić do przegrzania.

Czym karmić dżdżownice i jak utrzymać właściwą wilgotność bez zapachu i muszek?

Najczęstszy błąd początkujących polega na traktowaniu wermikompostownika jak zwykłego kosza na bioodpady. Dżdżownice nie są w stanie natychmiast przerobić każdej ilości obierek. Najpierw resztki są rozkładane przez mikroorganizmy, a dopiero później dżdżownice zjadają zmiękczoną materię wraz z rozwijającą się na niej mikroflorą.

Oregon State University zaleca przy uruchamianiu hodowli podawanie tygodniowo resztek o masie odpowiadającej mniej więcej 25–50% masy dżdżownic. Oznacza to, że dla początkowych 250 g dżdżownic rozsądna ilość startowa wynosi około 60–125 g resztek tygodniowo. Dopiero gdy poprzednie porcje są regularnie przetwarzane, można stopniowo zwiększać ilość pokarmu.

Najbardziej przydatne składniki to:

  • Resztki warzyw i owoców: obierki marchewki, kawałki jabłek, dyni, ogórków, sałaty czy skórki banana, najlepiej pokrojone na mniejsze fragmenty.
  • Fusy z kawy i papierowe filtry: stosowane jako część zróżnicowanego pokarmu, a nie jedyny składnik mieszanki.
  • Liście herbaty: bez zszywek, plastikowych elementów i torebek wykonanych z tworzyw sztucznych.
  • Drobno pokruszone skorupki jaj: mogą dostarczać materiału mineralnego potrzebnego dżdżownicom do rozdrabniania pokarmu.
  • Rozdrobniony karton i papier: pełnią funkcję ściółki, poprawiają napowietrzenie i pochłaniają wilgoć z resztek kuchennych.

Nie należy wrzucać mięsa, ryb, kości, nabiału, tłuszczów, olejów, słonych potraw ani odchodów zwierząt domowych. Takie odpady zwiększają ryzyko nieprzyjemnego zapachu, przyciągają szkodniki lub mogą zawierać niepożądane mikroorganizmy. W początkującej hodowli lepiej unikać również dużych ilości cytrusów, cebuli, czosnku i ostrych przypraw. Materiał roślinny opryskany środkami owadobójczymi także należy odrzucić.

Pokarm najlepiej zakopywać w niewielkich zagłębieniach ściółki i przykrywać warstwą wilgotnego kartonu albo rozłożonej materii. Przy kolejnym dokarmianiu wybiera się inne miejsce. Dzięki temu dżdżownice przemieszczają się po całym pojemniku, a odsłonięte resztki nie przyciągają tak łatwo muszek owocówek.

Przykład: do niewielkiego pojemnika trafia jednego dnia duża miska skórek arbuza i przejrzałych bananów. Po kilku dniach pojawia się kwaśny zapach, dużo muszek i mokra warstwa na dnie. Nie oznacza to, że trzeba kupić więcej dżdżownic. Najpierw należy usunąć nadmiar świeżych resztek, dodać suchego, rozdrobnionego kartonu i wstrzymać karmienie, aż warunki się ustabilizują.

Przy codziennej kontroli przydaje się prosta lista objawów:

  • Nieprzyjemny, gnilny zapach: zwykle wskazuje na nadmierne dokarmianie, zbyt mokrą ściółkę lub ograniczony dopływ tlenu. Usuń zalegający pokarm, dodaj suchego kartonu i sprawdź wentylację.
  • Muszki owocówki: najczęściej korzystają z odsłoniętych owoców. Zakopuj resztki, przykrywaj je ściółką, a owoce przed podaniem można zamrozić i rozmrozić, co pomaga ograniczać problem.
  • Dżdżownice próbujące wydostać się z pojemnika: sprawdź temperaturę, wilgotność, dostęp tlenu i ewentualne zakwaszenie środowiska. Jeśli hodowla dopiero powstała, część osobników może także reagować na zmianę warunków.
  • Sucha, sypka ściółka: delikatnie zwilż ją wodą. Nie zalewaj pojemnika, ponieważ dżdżownice oddychają przez wilgotną skórę, ale potrzebują również tlenu.
  • Woda gromadząca się na dnie: usuń nadmiar płynu, dodaj suchej ściółki i ogranicz ilość bardzo soczystych odpadów.

Prawidłowo prowadzony wermikompostownik pachnie wilgotną ziemią, nie ściekami. Nie wymaga również regularnego, intensywnego przerzucania jak tradycyjna pryzma kompostowa. Dżdżownice same przemieszczają się w materiale i tworzą w nim drobne kanały. Mocne mieszanie może je uszkadzać oraz niszczyć kokony.

Podczas wakacyjnego wyjazdu dojrzała hodowla może przetrwać nawet kilka tygodni bez nowej porcji jedzenia, jeśli zachowana zostanie odpowiednia wilgotność i temperatura. Przed wyjazdem nie należy jednak wsypywać podwójnej ilości odpadów. Taki zapas łatwo zacznie gnić szybciej, niż zostanie przetworzony.

Kiedy zbierać biohumus i jak bezpiecznie stosować stały wermikompost oraz odciek?

Pierwsze partie gotowego wermikompostu można uzyskać zwykle po 3–6 miesiącach od założenia hodowli. Nie oznacza to, że w tym terminie cały pojemnik będzie już wypełniony dojrzałym materiałem. Przy wolniejszym dokarmianiu całkowite opróżnienie i odnowienie systemu może nastąpić dopiero po 8–12 miesiącach.

Dojrzały wermikompost, nazywany potocznie biohumusem, ma ciemnobrązowy lub prawie czarny kolor, drobną, gruzełkowatą strukturę i ziemisty zapach. Nie powinno być w nim dużej ilości nierozłożonych resztek jedzenia. Jeśli materiał jest śliski, wydziela zapach fermentacji albo zawiera świeże obierki, potrzebuje dalszego przetwarzania.

Najwygodniejsze sposoby oddzielania dżdżownic od gotowego materiału to:

  • Przenoszenie pokarmu do nowej tacki: w piętrowym wermikompostowniku dżdżownice przechodzą w kierunku świeżej ściółki i pożywienia. Dolną część można następnie opróżnić.
  • Rozdzielanie przy świetle: zawartość jednokomorowego pojemnika dzieli się na niewielkie kopczyki na osłoniętej powierzchni. Dżdżownice unikają światła i przemieszczają się głębiej. Co kilkanaście minut zbiera się zewnętrzną warstwę kompostu, aż pozostaną głównie dżdżownice.
  • Dokarmianie jednej strony pojemnika: w odpowiednio dużym systemie nową ściółkę i pokarm umieszcza się tylko po jednej stronie. Po około 2–4 tygodniach znaczna część dżdżownic przemieszcza się w kierunku jedzenia, co ułatwia zebranie materiału z drugiej części.

Gotowego kompostu nie należy suszyć na słońcu do stanu pyłu. Podczas przechowywania najlepiej utrzymywać umiarkowaną wilgotność, chronić materiał przed przegrzewaniem i zapewnić wymianę powietrza. Zamknięcie bardzo mokrego wermikompostu w szczelnym worku sprzyja procesom beztlenowym.

Stały wermikompost najlepiej traktować jako dodatek do podłoża, a nie jego całkowity zamiennik. Poprawia właściwości fizyczne ziemi i dostarcza materii organicznej, ale zawartość składników pokarmowych zależy od użytych surowców. Domowy produkt nie ma automatycznie takich samych parametrów jak przebadany preparat sprzedawany w sklepie.

Przykładowo producent Biobizz Worm·Humus zaleca w swojej karcie produktu mieszankę zawierającą 10–15% tego konkretnego wermikompostu oraz 85–90% podłoża All·Mix. To proporcja dotycząca wskazanego produktu i zastosowania, a nie uniwersalna dawka dla dowolnego kompostu. Nie można jej automatycznie przypisywać własnemu materiałowi o nieznanym składzie.

Domowy, dojrzały wermikompost można ostrożnie dodawać do ziemi podczas przesadzania roślin ozdobnych lub stosować powierzchniowo na rabatach, a następnie delikatnie mieszać z wierzchnią warstwą gleby. Należy obserwować reakcję roślin i unikać zastępowania nim całej objętości podłoża w doniczce. Przy uprawach jadalnych znaczenie ma również pochodzenie resztek oraz higiena procesu, ponieważ wermikompostowanie nie zapewnia pełnej higienizacji w wysokiej temperaturze.

Osobnego wyjaśnienia wymaga odciek zbierający się w dolnej tacce. Jest to płyn, który przesączył się przez częściowo rozłożone resztki i ściółkę. Nie jest tym samym co dojrzały wermikompost, handlowy płynny biohumus ani celowo przygotowany wyciąg lub napar z gotowego kompostu.

Surowy odciek może zawierać niepożądane bakterie, mikroorganizmy beztlenowe, substancje fitotoksyczne i zmienne ilości rozpuszczonych soli. Z tego powodu nie należy używać go do opryskiwania roślin jadalnych, zwłaszcza sałaty, ziół i innych liści spożywanych bez gotowania. Najbezpieczniej zrezygnować ze stosowania takiego płynu również do podlewania upraw jadalnych i wrażliwych roślin doniczkowych.

Popularna rada, aby rozcieńczać odciek w stosunku 1:10, nie rozwiązuje problemu bezpieczeństwa mikrobiologicznego. Rozcieńczenie zmniejsza stężenie niektórych składników, ale nie usuwa patogenów ani nie potwierdza przydatności cieczy jako nawozu. Płyn zalegający w tacce należy usuwać i potraktować jego nadmiar jako sygnał zbyt dużej wilgotności wewnątrz pojemnika.

Wyciąg z dojrzałego wermikompostu przygotowuje się osobno, przez kontakt gotowego materiału z wodą. Jego skład również może być zmienny, a proces przygotowania wymaga zachowania higieny. Nie jest to sterylny preparat. Do typowej pielęgnacji domowych roślin znacznie prostsze i bardziej przewidywalne jest wykorzystanie samego, dojrzałego wermikompostu.

Przed rozpoczęciem hodowli najpierw wybierz miejsce, w którym utrzymasz temperaturę około 18–25°C i zapewnisz dopływ powietrza. Dopiero potem przygotuj pojemnik i ściółkę. Jeśli zaczynasz od 250 g dżdżownic, nie wsypuj od razu całego tygodniowego wiadra obierek – podawaj niewielkie porcje i kontroluj ich rozkład. A jeśli w dolnej tacce regularnie zbiera się dużo płynu, pierwszym zadaniem nie jest jego rozcieńczanie na nawóz, lecz usunięcie nadmiaru wilgoci z hodowli.

FAQ – najczęstsze pytania o wermikompostownik i biohumus

Jakie dżdżownice najlepiej nadają się do wermikompostownika?
Najczęściej wykorzystuje się Eisenia fetida oraz Eisenia andrei. Są przystosowane do życia w rozkładającej się materii organicznej. Zwykła dżdżownica ziemna nie jest dobrym wyborem do płytkiego pojemnika.

Ile dżdżownic kupić na początek?
Do niewielkiego domowego wermikompostownika można kupić około 250–500 g dżdżownic. Przy małej ilości resztek kuchennych rozsądniej zacząć od mniejszej porcji i pozwolić populacji stopniowo się rozrastać.

Jaką temperaturę powinien mieć wermikompostownik?
Najkorzystniejszy zakres to około 18–25°C. Poniżej 10°C dżdżownice pracują znacznie wolniej, a powyżej 30°C mogą być narażone na silny stres i obumieranie.

Dlaczego wermikompostownik brzydko pachnie?
Najczęściej przyczyną jest nadmiar świeżego pokarmu, zbyt mokra ściółka lub niedostateczny dostęp tlenu. Trzeba usunąć zalegające resztki, dodać suchego kartonu, sprawdzić wentylację i ograniczyć karmienie.

Po jakim czasie powstaje gotowy biohumus?
Pierwsze partie dojrzałego wermikompostu można zbierać zwykle po 3–6 miesiącach. Opróżnienie całego pojemnika może wymagać więcej czasu, zależnie od ilości dżdżownic, temperatury i dokarmiania.

Czy płyn z kranika wermikompostownika to gotowy nawóz?
Nie. Jest to surowy odciek o zmiennym składzie, który może zawierać patogeny i szkodliwe dla roślin substancje. Nie należy utożsamiać go z handlowym biohumusem ani z wyciągiem przygotowanym z dojrzałego wermikompostu.

Czy odciek można rozcieńczyć 1:10 i podlewać nim warzywa?
Nie należy stosować takiej proporcji jako uniwersalnej zasady. Rozcieńczenie nie gwarantuje bezpieczeństwa mikrobiologicznego. Surowego odcieku nie powinno się wykorzystywać do nawożenia roślin jadalnych.

Czy domowy wermikompost może zastąpić wszystkie nawozy?
Nie zawsze. Poprawia właściwości podłoża i dostarcza składników pokarmowych, ale jego skład nie jest stały. Przy roślinach o wysokich wymaganiach pokarmowych nawożenie trzeba dopasować do potrzeb uprawy i zasobności ziemi.

Categories: Kompost i nawozy naturalne
Redakcja

Written by:Redakcja All posts by the author

Leave a reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Ciasteczka

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie plików Cookies. Więcej informacji znajdziesz w polityce prywatności.